środa, 28 września 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Chyba już nie raz wspominałam, że bardziej pociągają mnie rzeczy stare, nadszarpnięte zębem czasu, noszące ślady wielu ludzkich historii, a nawet w postrzeganiu większości brzydkie, niż te piękne, idealne, wymuskane, takie, że tak powiem, od linijki. Podobnie jest z otaczającym nas światem - stare budynki, mury, mosty, ogrodzenia mają w sobie jakąś magię wobec której nie potrafię przejść obojętnie i w miejscach na pierwszy rzut oka wręcz szkaradnych przeważnie widzę potencjał :)

Ateny, Grecja
"Piękno jest jednocześnie kształtem czegoś i czegoś zasłoną, drogą i zbłądzeniem z tej drogi."
Henryk Elzenberg


sobota, 24 września 2016

Mój sposób na Ajwar / How I make Ajwar

Większość przepisów na Ajwar bazuje na papryce i bakłażanach, jednak gdy byłam w Chorwacji, to podawano tam zarówno ajwar z bakłażanami jak i z samej papryki, i ja taki właśnie paprykowy robię sobie w domu :)  


Jak to się często u mnie dzieje, przepis powstał na bazie kilku, a może nawet kilkunastu przepisów znalezionych na necie, które zostały oczywiście dostosowane do naszych upodobań. 


AJWAR
2 kg papryki
2 cebule
4 ząbki czosnku
10 dkg koncentratu pomidorowego
150 ml oliwy lub oleju
2-3 łyżki octu
sól, pieprz, ostra papryka/chili - ilość wedle uznania   

Paprykę umyć, przekroić na pół, usunąć nasienie i upiec w piekarniku (50-60 min w temp. 180 stopni). Po upieczeniu przełożyć do woreczka, zawiązać i odstawić na 15-20 min. Po tym czasie wyjąć z woreczka i obrać ze skórek. Ponoć to umieszczenie w szczelnie zamkniętym woreczku sprawia, że skórka łatwiej odchodzi i chyba faktycznie coś w tym jest, gdyż gdy za pierwszym razem robiłam ajwar nie znałam  tej sztuczki i strasznie się namęczyłam z tym obieraniem :)
Cebulę i czosnek posiekać i zeszklić.
Połączyć paprykę z cebulą i czosnkiem, dodać oliwę i koncentrat pomidorowy i wszystko razem zmiksować.  
Doprawić i gotować aż troszkę zgęstnieje (ok. 10-15 min).
Przełożyć do słoiczków, zapasteryzować i wcinać ze smakiem! :)

 
Gorąco polecam ten sos - intensywny smak papryki jest naprawdę rewelacyjny! Można jeść z serami, wędlinami, mięsem czy po prostu smarować nim kanapki. Smacznego!
Pozdrawiam serdecznie!
 

środa, 31 sierpnia 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Uwielbiam morze, jego kojący dźwięk, bezmiar, magnetyzujące piękno, zmienność i niepowtarzalność... mogę godzinami wpatrywać się w nie i wsłuchiwać w szum fal...

Evia, Grecja
"Ta pora pomiędzy zniknięciem słońca a dopiero co wyłaniającym się księżycem, pomiędzy jeszcze jaśniejącym zachodem a już ciemnym wschodem. Tak, bardzo kocham morze - ten spokojny ogrom - te skrywające się ślady na wodzie - te płynne drogi."
Albert Camus

środa, 3 sierpnia 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Brukowane uliczki, kamienne mury, drewniane okiennice, żelazne wrota, skrzypiące drzwi, mosiężne klamki... ileż w nich historii, magii, rozmaitych opowieści, tajemnic...

 Sandwich, Anglia
"Dlaczego nie lubiłem słonecznych, pięknych miejsc, które uwielbiali turyści i producenci pocztówek, a wolałem wyludnione, mroczne zakątki, wieczory, lodowate zimowe noce, ledwo widoczne w bladym świetle lamp ludzkie cienie i brukowane uliczki, o których wszyscy już zapomnieli?"
Orhan Pamuk

piątek, 29 lipca 2016

Lato, lato wszędzie (przepis na lemoniadę) / Summer is everywhere (lemonade recipe)

Wreszcie oddycham pełną piersią i czuję się jak w niebie :) No bo któż z nas nie lubi tego letniego luzu, osmaganej słońcem i wiatrem skóry, owoców zrywanych prosto z krzaczków, ogórków małosolnych, zapachu prania wysuszonego na słońcu, wakacyjnych przebojów w radio i klapek na nogach :) 


Niestety ostatnimi czasy lato jakby o nas zapomniało i wyniosło się gdzieś daleko zostawiając nas z zachmurzonym niebem i o wiele za niskimi, jak na tę porę roku, temperaturami. Dlatego teraz, kiedy łaskawie do nas wróciło, jeszcze bardziej się nim cieszę!


Napawam się każdym z tych drobiazgów, które wypełniają naszą letnią rzeczywistość i  tylko jedna rzecz troszkę mnie niepokoi - zastanawiam się jak to możliwe, że te dni chociaż niby taaaakie długie, to jakby dwa razy szybciej uciekały!  Ale nic to... póki jest trzeba się nim cieszyć na maksa! Lato!


Lato to wycieczki rowerowe - już w pierwszy dzień moich wakacji rowerek poszedł w ruch! Poczucie wolności i  przestrzeni jakiego doświadczam pomykając na moim jednośladzie jest porównywalne do tego, którego doznać można przemierzając górskie szczyty :)


Latem częściej niż zwykle przyrządzam przeróżne koktajle, z tego co akurat mam pod ręką :) - pisałam o tym w ostatnim poście.


Lato to bukiety kwiatów, tych najpiękniejszych - ogrodowych, które rozstawiam namiętnie po każdym kącie i co na nie spojrzę to od razu mi lepiej na duchu ;)


Lato to całe mnóstwo sezonowych dań, na które czekamy cały rok - chłodnik z młodych buraczków, sałatka pomidorowa, mizeria, cukinia pod wieloma postaciami, młode ziemniaczki z koperkiem i wiele wiele innych.

 
Lato to podróże - te małe i te większe, na które czekamy cały rok i które pozwalają nam spojrzeć na świat z troszkę innej perspektywy, zdystansować się do wielu rzeczy, naładować akumulatory, a często też bardziej docenić to, czego na co dzień nie zauważamy.


W końcu lato to wspomniana w tytule lemoniada - najlepsza żeby ugasić pragnienie w upalne, letnie dni. Ja bardzo lubię lemoniadę z dodatkiem odrobiny soku z kwiatów czarnego bzu - nadaje on fajny orzeźwiający smak, ale nie daję go za dużo żeby lemoniada nie była za słodka. Oto moja bajecznie prosta receptura na lemoniadę:

Lemoniada
sok z kwiatów czarnego bzu
sok z cytryny  
mięta i melisa
kilka malin / plasterków ogórka / kawałek arbuza - dla ozdoby, ale również aromatu
woda + kilka kostek lodu


Lato to także spotkania pod gwiazdami, pikniki, ogniska, kawki w ogrodzie, spacery... ich wartość jest nieoceniona. Dlatego życzę nam wszystkim żeby trwało jak najdłużej!!! :)
Pozdrawiam serdecznie, letnio, słonecznie :)