piątek, 6 maja 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Niebiesko czy zielonookie, biało czy czarnoskóre, z dużych miast czy małych wioseczek,  wszystkie dzieci, jeśli im tylko na to pozwolić, doskonale czują się w swoim świecie, do którego duzi ludzie tylko czasem wpuszczani są na małą chwilkę :)
 
malutka wioska, Tajlandia
"Dzieci to nie książeczki do kolorowania, nie da się wypełnić ich naszymi ulubionymi kolorami."
Khaled Hosseini 

środa, 27 kwietnia 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Czasem myślę, że nic mnie już na tym świecie nie zaskoczy... i wtedy moim oczom ukazuje się taki widok :)

 Petra - Jordania 
"Tak naprawdę nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się? Człowiek, który przestaje się dziwić, jest wydrążony, ma wypalone serce. W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia."
Ryszard Kapuściński
 

sobota, 23 kwietnia 2016

Tort urodzinowy / Birthday cake

Podzielę się dzisiaj z Wami pomysłem na prosty, a efektowny i bardzo dobry tort - może być urodzinowy. Ja generalnie nie przepadam za tradycyjnymi, ciężkimi, wielopiętrowymi i przesłodzonymi tortami (ani też, szczerze mówiąc, po prostu nie mam ręki do takich wypieków), dlatego chciałam zrobić coś w miarę lekkiego, prostego i niezbyt czasochłonnego. Wymyśliłam więc taki oto tort z kremem kokosowym, brzoskwiniami i suszonymi wiśniami namoczonymi w rumie:


Tort z kremem kokosowym
Pieczemy dwa biszkopty, albo jeden wyższy i przekrawamy na pół. Po upieczeniu i wystudzeniu dobrze nasączamy biszkopty sokiem z brzoskwiń.
Nie podam tutaj przepisu na biszkopt ponieważ nie mam takiego sprawdzonego, który zawsze się udaje i w ogóle jest super. U mnie biszkopt to zawsze loteria - raz się uda raz nie i pojęcia nie mam dlaczego - próbowałam różne przepisy, stosowałam różne magiczne sztuczki doświadczonych piekarek, ale to nic nie zmieniło. 
Tym razem udały mi się wyśmienicie :)

Krem kokosowy
Gotujemy budyń waniliowy według przepisu na torebce i dodajemy dwie garści wiórków kokosowych. Ucieramy pół kostki masła (jest to ilość na mały tort - średnica blaszki 18 cm, na duży tort trzeba oczywiście zwiększyć ilość kremu). Do utartego masła dodajemy przestudzony budyń, ucieramy żeby budyń połączył się z masłem, a na koniec dodajemy połowę brzoskwiń z puszki pokrojonych w małą kostkę (druga połowa będzie użyta do dekoracji).

Biszkopt posmarowałam konfiturą z pigwy - można użyć dowolnego kwaśnego powidła lub dżemu. Ta kwaskowatość sprawi, że tort będzie miał jeszcze bardziej orzeźwiający smak. Na to wyłożyłam połowę kremu kokosowego i przykryłam drugim biszkoptem. Drugą połowę kremu rozsmarowałam na wierzchu i po bokach tortu. Tort udekorowałam brzoskwiniami pokrojonymi w plasterki i suszonymi wiśniami namoczonymi wcześniej w rumie. 
Tort należy przechowywać w lodówce, gdyż po pierwsze schłodzony lepiej smakuje, a po drugie ze względu na niewielką ilość masła w kremie, krem nie jest zbyt zwarty. 


Jak na moje umiejętności, to  uważam, że wyszedł całkiem dobrze - a najważniejsze, że smakował wyśmienicie :) 

A tymczasem w ogrodzie :) 


 Pozdrawiam serdecznie i idę dalej zachwycać się wiosną!
 

czwartek, 21 kwietnia 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Uwielbiam obserwować ludzi, ich zachowania, gesty, miny, uśmiechy, gestykulację... wszystko :) W szczególności lubię patrzeć na ludzi wywodzących się z bardziej ekspresyjnych kultur niż nasza, ludzi, którzy całymi sobą wyrażają to, co im w danej chwili w duszy gra. Chyba dlatego tak bardzo lubię ich obserwować, bo trochę zazdroszczę im tego braku powściągliwości. To piękne oglądać człowieka śmiejącego się, zachwycającego się czy zamyślonego całym sobą...

 Tinghir, Maroko
" ... tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej."
Wiesław Myśliwski 
 

piątek, 15 kwietnia 2016

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Schody do nieba
Mają w sobie jakąś tajemnicę, a zarazem obietnicę tego, co nas spotka, gdy się na nie wdrapiemy. Przyciągają, kuszą, wołają z daleka i rzucają wyzwanie, by się z nimi zmierzyć. Ja najczęściej ulegam ich urokowi i nie potrafię przejść obojętnie, a takie sięgające nieba, to już zupełnie jak magnes na mnie działają. Te z poniższego zdjęcia wypatrzyłam z oddali i chociaż wcale mi nie po drodze było obok nich przechodzić, to jednak musiałam to zrobić :) 

Pireus - Grecja
"Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć jest oczarowanie tajemnicą."
Albert Einstein