piątek, 23 lutego 2018

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Ławki maja w sobie coś magicznego...


"Zawsze lubiłem ławki. Są znakiem wycofania, dystansu, łagodnej marginalizacji na obrzeżu świata. Są nieocenionym punktem obserwacyjnym, dogodnym schronieniem, bezpieczną przystanią na poboczu drogi dla tych, którzy potrafią się zatrzymać. Spędziłem wiele godzin na ławkach, kontemplując świat. Istnieją ławki cudowne, niestosowne, wysoce nieprawdopodobne, które stoją w niewiarygodnych miejscach. Człowiek siedzący na ławce nie należy już do rzeczywistości, a w każdym razie się od niej odcina. To proste siedzisko czyni zeń poetę i porusza jego horyzonty. Jeśli istnieje jakieś miejsce, które nie podlega tumultowi świata, jest nim właśnie ławka."
Laurent Graff
 

środa, 21 lutego 2018

Zimowa kartka urodzinowa / Winter birthday card

Miałam ostatnio potrzebę, by zrobić kartkę urodzinową. Szczerze powiedziawszy jak do niej usiadłam, to nie miałam żadnego planu czy pomysłu - po prostu wyciągnęłam papiery i inne szpargały i zaczęłam robić. I tak oto powstała zupełnie prosta kartka w zimowej szacie :) Jakoś tak chyba podświadomie i intuicyjnie sięgnęłam po zimowe kolory i otulające piórka :) Na szczęście jubilatka lubi takie niebieskości i szarości!






Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 19 lutego 2018

Poniedziałkowy kop / Monday kick ;)

W czasach, kiedy zewsząd bombardują nas rożne dźwięki, dzwonki telefonów, sygnały przychodzących wiadomości, odgłosy sprzętów domowych, głośne rozmowy telefoniczne współpasażerów, gdy ilość słów rzadko idzie w parze z ilością przekazywanych treści, kiedy czujemy niemalże obowiązek, by zabawiać gości ciekawymi anegdotami i dwoimy się i troimy, by towarzystwo nie zostało przytłoczone krępującą ciszą, jak zbawienny jest czas gdy...


... i gdy to milczenie nas nie krępuje, tylko koi naszą duszę. Jeśli mamy kogoś, z kim możemy pomilczeć, to jest to naprawdę wielka sprawa :)
Pozdrawiam cieplutko!

wtorek, 13 lutego 2018

Fotograficzne drobiażdżki / Photographic bits and pieces

Ciągle to powtarzam, gdyż za każdym razem znajduję potwierdzenie w rzeczywistości :) Nie warto chodzić głównymi ulicami, utartymi traktami czy wyznaczonymi trasami... albo przynajmniej nie warto tylko takimi chodzić, gdyż większość tego, co najciekawsze, najbardziej urokliwe, intrygujące i przyciągające, to jednak znajdujemy gdzieś z boku, za zakrętem, w zaułku, na nieuczęszczanych i niewydeptanych uliczkach. Co ciekawe, wcale nie musimy daleko szukać - często wystarczy zrobić dosłownie kilka kroków w bok, by znaleźć się w raju :)

 Albufeira, Portugalia

"Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy."
Jose Saramago

poniedziałek, 12 lutego 2018

Poniedziałkowy kop / Monday kick ;)

Dostałam ostatnio kopa, żeby wrócić do... poniedziałkowego kopa :) Nie pozostaje mi więc nic innego, jak wrócić :) Przyznam, że mam trochę tremę, bo już dawno takiego posta nie pisałam, ale co tam podzielę się z Wami myślą, która ostatnio kołatała mi się po głowie :)

Wspominałam już kiedyś, że tak się jakoś dzieje, że bardzo często odkrywam różne teksty, książki, myśli, piosenki, filmy, wywiady itp... itd..., które dokładnie odzwierciedlają stan mojej duszy, albo które mają przesłanie, jakiego w danej chwili mi potrzeba, dają mi to, czego akurat szukam - motywują, rozweselają, wprawiają w zadumę, dodają odwagi, współgrają ze smutkiem, albo dokładnie odzwierciedlają moje myśli :)

Często bywa też tak, że te znaleziska nazywają to, czego ja nazwać nie potrafię, albo ubierają w słowa to, co chaotycznie kołacze mi się po głowie i chociaż często mi się to zdarza, to za każdym razem nie przestaję dziwić jak to jest w ogóle możliwe, że... 


Czyż to nie jest drobiazg wart zauważenia?!
Pozdrawiam serdecznie!